Pałac Granowskich w Nowym Mieście nad Pilicą
📅 Aktualizacja: -
Poniżej znajdziesz praktyczne informacje: Gdzie zaparkować samochód? Ile zajmuje spacer wokół pałacy? Czy w parku jest plac zabaw? Czy można wybrać się z wózkiem? Na te i na inne pytania znajdziesz odpowiedź poniżej.
Spis treści:
To osiemnastowieczna, późnobarokowa rezydencja magnacka z 1756 roku, malowniczo położona na wysokiej skarpie nad doliną Pilicy. Główną osią całego kompleksu jest zabytkowy, wielopoziomowy park krajobrazowy pełen potężnych pomników przyrody. Choć sam pałac jest wyłączony ze zwiedzania i ogrodzony płotem, miejsce przyciąga dziś turystów darmową, nowoczesną tężnią solankową ulokowaną na górnym tarasie.
Wstęp do parku oraz pod tężnię solankową jest w darmowy, a sam teren jest dostępny od rana do wieczora – park posiada zamykaną bramę, więc wejdziecie tam zazwyczaj od świtu do zmierzchu. Sam Pałac Granowskich jest jednak na stałe zamknięty dla zwiedzających ze względu na zły stan techniczny i ogrodzony płotem, dlatego jego architekturę można podziwiać wyłącznie z zewnątrz podczas spaceru.
Przed pałacem dostępny jest mały bezpłatny parking. Zaparkujecie tam tuż przy bramie wejściowej, skąd w minutę dojdziecie zarówno do tężni solankowej, jak i pod samo ogrodzenie Pałacu Granowskich.
📍 współrzędne parkingu: 51.617297, 20.571831
🗺️ zobacz parking w Google Maps
Podobnie jak w Pałacu w Falentach również w pałacu Granowskich wnętrza są całkowicie wyłączone ze zwiedzania, główną atrakcją jest tu górny taras parku krajobrazowego, który w 2019 roku zamieniono w darmową strefę rekreacji. Absolutnym hitem jest miejska tężnia solankowa, zasilana oryginalną solanką z Zabłocia o rekordowym stężeniu jodu, idealna na 45-minutowy relaks zdrowotny.
Regularne seanse przy tężni (Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby trwały od 45 do 60 minut) doskonale wspomagają leczenie:
Przewlekłych chorób górnych dróg oddechowych (zatoki, oskrzela)
Niedoczynności tarczycy
Stanów ogólnego wyczerpania, nerwicy wegetatywnej oraz stresu
Po zdrowotnym seansie oddechowym warto ruszyć na spacer w głąb parku, bo tutejszy starodrzew to prawdziwy hit dla miłośników przyrody. Przetrwały tu potężne, wiekowe pomniki przyrody, w tym monumentalne dęby szypułkowe o imponujących obwodach pni oraz rzadkie, wiekowe lipy drobnolistne. Największą botaniczną ciekawostką parku jest jednak orzesznik – niezwykle rzadko spotykane w polskich parkach drzewo egzotyczne, które wraz z dębami zdołało oprzeć się niszczycielskiej sile katastrofalnego huraganu z 1958 roku.
Gmach, który widzimy dzisiaj, to klasyczny przykład późnobarokowej architektury z 1756 roku, jednak zamiast nudnych definicji, warto zwrócić uwagę na dwa szczegóły. Po pierwsze, budynek jest w całości podpiwniczony (pod całym kompleksem ciągną się ogromne, murowane piwnice). Po drugie, wieńczy go charakterystyczny dach mansardowy – to ten łamany dach, który w dolnej części opada bardzo stromo, a na samym czubku jest prawie płaski. Taka konstrukcja nie była tylko dla ozdoby; dzięki niej na poddaszu pałacu zamiast ciasnych skosów powstały wysokie, pełnowymiarowe pokoje mieszkalne. Całość uzupełniają trzy podwyższone części (tzw. ryzality), choć wprawne oko zauważy, że w 1930 roku z budynku bezpowrotnie zlikwidowano reprezentacyjny balkon z kolumnami, pod którym dawniej przejeżdżały powozy, co mocno uprościło jego frontowy wygląd.
Choć budynek, który widzimy dzisiaj, kojarzy się głównie z niszczejącym zabytkiem, jego mury skrywają niemal 300 lat niesamowitych zwrotów akcji – od magnackiego przepychu, przez szkolne dzwonki, aż po zakłady przemysłowe.
Budowę tego okazałego, późnobarokowego gmachu rozpoczął około 1735 roku ówczesny właściciel tutejszych dóbr, Franciszek Hieronim Granowski. Prace nad tą rezydencją trwały ponad dwie dekady, a dzieło ojca sfinalizował w 1756 roku jego syn, Kazimierz Granowski. Pałac wzniesiono jako budynek murowany z cegły, piętrowy, w całości podpiwniczony, z charakterystycznym dachem mansardowym oraz trzema podwyższonymi ryzalitami.
Kolejne dekady i wojny przynosiły zniszczenia, które zmuszały właścicieli do remontów. Największa zmiana estetyczna dotknęła pałac w 1930 roku. To wtedy bezpowrotnie zlikwidowano reprezentacyjny balkon wsparty na kolumnach toskańskich, pod którym dawniej przejeżdżały dworskie powozy. Zastąpiono go prostym, surowym ryzalitem, co mocno zmieniło frontowy wygląd budynku.
Najbardziej zaskakujący moment w historii obiektu nastąpił po II wojnie światowej. Od lat 40. XX wieku aż do 1965 roku pałac i park służyły jako Liceum Ogólnokształcące. W dawnych magnackich komnatach urządzono sale lekcyjne oraz internat dla uczniów gimnazjum i liceum. Zamiast arystokracji, przez dwadzieścia lat rządziła tu lokalna młodzież.
Gdy szkoła opuściła te mury, zabytek przejął przemysł PRL-u. W 1978 roku teren przeszedł w użytkowanie Przedsiębiorstwa Automatyki Przemysłowej „Mera-Pnefal”. Co ciekawe, to właśnie ten państwowy zakład pod koniec lat 80. przeprowadził gruntowne prace zabezpieczające (odwoniono piwnice, zabezpieczono fundamenty i dach przed wilgocią), co prawdopodobnie uratowało pałac przed całkowitą ruiną. Na początku lat 90. obiekt przejęło miasto, zamykając go na cztery spusty.
Wokół zamkniętego pałacu rozciąga się park krajobrazowy, który kryje dwie ciekawostki botaniczno-historyczne.
Mało kto wie, że Nowe Miasto nad Pilicą miało kiedyś własne tradycje winiarskie. Południowo-wschodni stok wzgórza pałacowego aż do lat 30. XX wieku był miejscem uprawy winorośli. Pamiątką po tamtych czasach jest używana do dziś przez mieszkańców nazwa „Winnica” lub „Winna Górka”.
Dawny, oryginalny układ parku został brutalnie zmieniony przez naturę. W 1958 roku przez miasto przeszedł potężny huragan, który powalił setki drzew i bezpowrotnie zniszczył m.in. zabytkową, długą aleję kasztanowców schodzącą od pałacu w stronę rzeki. Na szczęście do dziś przetrwały tam wspaniałe pomniki przyrody – wiekowe dęby szypułkowe, lipy oraz niezwykle rzadki w Polsce orzesznik.
Samo obejście budynku wzdłuż ogrodzenia i spacer parkowymi alejkami to kwestia 10–15 minut, ponieważ pałac ogląda się wyłącznie z zewnątrz. Więcej czasu możecie na górnym tarasie, czyli 45-minutowy seans oddechowy przy tężni solankowej.
Dla dzieciaków najprawdopodobniej główną atrakcją będzie zdrowotny seans przy tężni solankowej oraz bieganie po szerokich, parkowych alejkach, które bez problemu przejedziecie wózkiem.
W okolice Pałacu Granowskich można spokojnie wybrać się z psem, szczególnie jeśli traktujecie to miejsce jako krótki przystanek podczas spaceru po Nowym Mieście nad Pilicą.
Kilka szybkich wskazówek praktycznych, które pomogą Wam dobrze zaplanować wizytę na miejscu:
💵 wstęp bezpłatny na teren parku
🅿️ bezpłatny parking
🏛️ brak możliwości zwiedzania wnętrz pałacu
🍽️ brak punktu gastronomicznego
🚻 brak toalet na terenie parku
👨👩👧👦 pałac z dzieckiem - oprócz tężni solankowej nie ma nic co zaciekawi dzieci
🧑🦽🚼 pałac jest przystosowana dla osób z niepełnosprawnością ruchową i rodziców z wózkami
Pałac Granowskich można zobaczyć, jeśli jesteście już w Nowym Mieście nad Pilicą i chcecie dorzucić jeszcze jeden krótki punkt do spaceru. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wielkiego wrażenia obecnie nie robi i nie jest to miejsce, dla którego planowalibyśmy osobny wyjazd.
Najlepiej potraktować go jako szybki przystanek po drodze, a nie główną atrakcję. Sam budynek ma swoją historię i ciekawą lokalizację, ale z zewnątrz wypada raczej skromnie, szczególnie jeśli porównamy go z bardziej zadbanymi pałacami czy zamkami.
Wszystko zależy od środka transportu i miejsca, z którego wyruszacie. Polecamy skorzystać z poniższej mapy, aby zaplanować trasę i sprawdzić przewidywany czas dojazdu. 😊
Podpowiemy, że dojazd z Warszawy czeka Was około 1 godzina i 15 minut jazdy. Najwygodniej kierować się trasą ekspresową S7 na Grójec, a następnie zjechać na drogę wojewódzką nr 728, która doprowadzi Was prosto do celu. Z Łodzi podróż zajmie Wam około 1,5 godziny (najlepiej jechać trasą przez Tomaszów Mazowiecki i Inowłódz, jadąc wzdłuż malowniczych rejonów Pilicy). Natomiast z Radomia dojedziecie tutaj w nieco ponad 50 minut, kierując się na Drzewicę i Odrzywół.
Podpowiemy, że można dojechać również komunikacją miejską - do Nowego Miasta nad Pilicą kursują bezpośrednie autobusy i busy z Warszawy (najczęściej startujące z okolic Dworca Zachodniego lub stacji metra Wilanowska). Podróż trwa około 1,5 do 2 godzin. Przewoźnicy tacy jak PKS czy lokalne linie prywatne (np. kierujące się w stronę Końskich czy Drzewicy) zatrzymują się na Dworcu Autobusowym w Nowym Mieście nad Pilicą. Stamtąd czeka Was około 10 minut spaceru.
Aby sprawnie zaplanować trasę i sprawdzić przewidywany czas podróży, warto skorzystać z poniższej mapy. Dzięki temu unikniecie niespodzianek i szybciej dotrzecie na miejsce.
Będąc w Nowym Mieście nad pilicą warto zajrzeć również do Parku Nadpilicznego, gdzie znajdziecie sporo atrakcji w tym również plażę miejską. Wybierając się w te rejony, możecie też odwiedzić urokliwy Inowłódz, gdzie warto wdrapać się na wzgórze z romańskim kościółkiem św. Idziego oraz zwiedzić ruiny zamku Kazimierza Wielkiego z widokiem na dolinę Pilicy. Kolejną ciekawą opcją jest Drzewica, która przyciąga turystów malowniczymi, surowymi ruinami gotycko-renesansowego zamku stojącymi tuż nad brzegiem jeziora.
Jeśli lubicie historyczne klimaty, koniecznie zajrzyjcie do zatopionej w lasach Spały, słynącej z żeliwnego pomnika żubra, carskiej przeszłości oraz pięknych ścieżek Spalskiego Parku Krajobrazowego. Na szybki przystanek świetnie sprawdzi się natomiast Odrzywół, w którym możecie zobaczyć tradycyjny układ miasteczka i strzelisty, neogotycki kościół św. Jadwigi Śląskiej.
Z kolei na miłośników spektakularnej przyrody, ale już oddalone blisko 60 km od Nowego miasta nad Pilicą warto zajrzeć do Niekłania Wielkiego gdzie czeka rezerwat Skałki Piekło, ukrywający w gęstym lesie monumentalne, fantazyjne formacje skalne z piaskowca, które mogą się kojarzyć ze Skamieniałym Miastem w Ciężkowicach.
Aby ułatwić Wam planowanie, stworzyliśmy mapę atrakcji, wraz z legendą, która wyjaśnia, co oznaczają poszczególne ikonki. Na mapie znajdziecie wszystkie interesujące punkty w pobliżu, warte uwagi. 🙂
To świetny sposób, by urozmaicić swoją podróż i odkryć jeszcze więcej wspaniałych miejsc!
Nie. Pałac jest zamknięty dla turystów i odgrodzony płotem. Budynek można oglądać wyłącznie z zewnątrz.
Wejście na teren parku krajobrazowego oraz korzystanie z miejskiej tężni solankowej jest w darmowe.
Najwygodniej szukać bezpłatnych miejsc wzdłuż ulicy Tomasza Zana lub ulicy Parkowej, tuż przy bramie wejściowej.
Około 1 godziny, jeśli chcecie odbyć sesję tężni solankowej.
Infrastruktura zabawowa należy do tutejszego przedszkola i jest niedostępna dla turystów. Dla dzieci zostaje przestrzeń do biegania po alejkach.
© 2025–2026 razemwpodrozy.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jeśli nasz wpis był dla Ciebie przydatny, zainspirował Cię do podróży lub po prostu dostarczył wartościowych informacji, będziemy wdzięczni, jeśli postawisz nam wirtualną kawę. ☕
Każda filiżanka to dla nas nie tylko miły gest, ale także wsparcie, które napędza nas do dalszego utrzymania, tworzenia i rozwijania bloga.
Dziękujemy, że jesteś z nami na tej podróży! 😊
Jeśli znalazłeś w tym wpisie ciekawe informacje lub inspiracje do kolejnych podróży, będziemy bardzo wdzięczni, jeśli postawisz nam symboliczną „kawę” ☕. Każdy gest wspiera nas w rozwoju bloga!
Dziękujemy, że jesteście z nami na tej wspólnej drodze! 🌍❤️
Strona zrobiona w WebWave.